|
|
| >> ZAPRASZAMY DO ODWIEDZENIA NASZYCH STRON |
|



|
|
|
Słowniki niemiecko-polskie i polsko-niemieckie,
naukowo-techniczne, specjalistyczne i ogólne, wydanie 2 |
Słowniki angielsko-polskie i polsko-angielskie,
naukowo-techniczne, specjalistyczne i ogólne, wydanie 3 |
Zdobywcy dwóch pierwszych miejsc -słowniki firmy LexLand - zawierają
imponującą liczbę haseł - ponad 300 tysięcy każdy. Dobrym pomysłem wydaje się próba zintegrowania
słownictwa ogólnego i naukowo-technicznego, z czym nie spotkamy się w przypadku słowników
książkowych. Dzięki temu szybko znajdziemy hasła z wielu dziedzin, korzystając tylko z jednego
źródła. A to bardzo ułatwia pracę!
Podobnie jak większość testowanych słowników Lexlandu, aplikacje charakteryzują
się przyjaznym dla użytkownika interfejsem. Wprawdzie oprawa graficzna nie jest wyszukana, jednak
intuicyjność obsługi stanowi o wartości użytkowej programów. Słowniki zawierają również starannie
przygotowaną pomoc w programie, dzięki czemu ich obsługa nie powinna stwarzać większych problemów
nawet początkującym użytkownikom.
Bardzo dobrze działa w programach wyszukiwarka. Tłumaczenie wyświetlane jest
już podczas wpisywania hasła. Aplikacja umożliwia także precyzyjne określenie opcji wyszukiwania.
Możemy naprzykład zażądać, aby słowniki uwzględniały wielkość liter, szukały iloczynu logicznego
lub sumy logicznej czy też wyrazów zawierających określony ciąg znaków. Dodatkowo możemy
sprecyzować, gdzie system ma szukać interesującego nas tłumaczenia - wyłącznie na liście haseł,
tylko w opisach czy też zarówno wśród haseł, jak i opisów.
Słowniki wyposażone są w opcję analizy morfologicznej i analizy pisowni.
Pierwsza z nich umożliwia wyszukiwanie słów w dowolnej formie gramatycznej, druga z kolei sprawia,
że korygowane są wyrazy wpisane przez nas błędnie w polu edycyjnym. Słowniki mogą również
tłumaczyć całe zdania. Funkcja ta może nam się przydać przy tłumaczeniu tekstu.
Programy bardzo dobrze współpracują z aplikacjami Windows. W wypadku Worda
każdy wyraz zaznaczony w dokumencie jest automatycznie kopiowany do pola edycyjnego i jednocześnie
tłumaczony. Z kolei klikając dwukrotnie na dowolne słowo w słowniku, skopiujemy je do dokumentu.
W pozostałych aplikacjach Windows odpowiednia kombinacja klawiszy przywoła słownik i skopiuje
do niego wyraz, który ma być przetłumaczony. Natomiast wybrane słowo z łatwością przeniesiemy do
innej aplikacji za pomocą metody przeciągnij i upuść.
Słabą stroną obydwu słowników są tłumaczenia haseł z zakresu słownictwa
ogólnego. Wprawdzie definicje terminów technicznych są wyczerpujące, jednak opisy pozostałych
wyrazów nie dorównują tym, jakie znajdziemy w papierowym słowniku.
Słownik niemiecki został oceniony wyżej dlatego, że zawiera podstawowe
informacje z zakresu gramatyki niemieckiej. Nie są one wprawdzie niezbędne do korzystania z
programu, ale często się przydają, zwłaszcza osobom uczącym się języka.
|
| KOMPUTER ŚWIAT 19/2003 >> |
|
|